
#035 Ośrodki Nasenne. Dlaczego śnimy?
Dlaczego śnimy? Sen to podstawa. Wiadomo: odpoczynek, regeneracja itd. Ale o co chodzi z tymi snami? Po co mózgowi te wszystkie dziwne conocne halucynacje? Dla rozrywki? Być może. Ale naukowcy mają na ten temat inne zdanie.
W tym odcinku Podcastu o Mózgu podsumowuję neuronaukowe spojrzenie na kwestię marzeń sennych.
Dlaczego śnimy?
W czasie snu zmienia się tryb pracy mózgu. Fale mózgowe zmieniają się z każdą fazą snu. Pierwsze 3-4 to tzw. fazy non-REM, gdy mózg generuje fale beta, theta i delta. Po tym czasie następuje sen REM, czyli sen gwałtownych ruchów gałek ocznych. Czasem nazywa się tę fazę snem paradoksalnym, bo to sen, który ma jednocześnie cechy snu głębokiego i płytkiego.
Czy któryś z tych etapów jest ważniejszy niż inny? Więc wydaje się, że Matka Natura nie mogła się zdecydować i ostatecznie stwierdziła, że musimy dostawać trochę tego, trochę tamtego. A im dłużej śpimy, tym więcej tego drugiego. Wydaje się, że faza non-REM jest konieczna, żeby zregenerować ciało i mózg, posprzątać bałagan w mózgu i wyjść na zero. Natomiast faza REM to wartość dodana.
1. Żeby posprzątać
W pierwszym odcinku o śnie wspomniałam o adenozynie. Związku chemicznym, który gromadzi się w ciągu dnia jako produkt przemiany materii i sygnalizuje w mózgu zmęczenie. Sen to jedyny sposób, żeby pozbyć się adenozyny z ciała i głowy. Ale adenozyna to nie jedyna substancja, którą mózg wymiata w nocy ze swoich komnat. Wszystkie biochemiczne porządki w głowie zachodzą właśnie w nocy.
Mamy do tego dedykowany specjalny system oczyszczania mózgu. To system glimfatyczny. Nazwa może ci się kojarzyć z układem limfatycznym, który oplata całe ciało. Bardzo dobrze ci się kojarzy. Układ limfatyczny to taki system kanalizacyjny organizmu, który zabiera substancje toksyczne, czyli mówiąc po ludzku odpadki i śmieci, które wyrzucają z siebie komórki tkanek ciała. Tak to się dzieje w ciele.
Natomiast układ glimfatyczny robi podobną robotę w mózgu. To „gl” na początku słowa pochodzi od komórek glejowych. Komórki glejowe to oprócz komórek nerwowych główne komórki mózgu. Jest ich mniej więcej tyle co neuronów, ale mówi się o nich dużo rzadziej. Na pewno będę do nich wracała, ale dziś skupmy się na tym, że układ glimfatyczny oczyszcza mózg z toksyn.
Jeśli po nieprzespanej nocy czujesz się jak podtruty_a, to masz rację. Po prostu w twoim mózgu krążą substancje, które powinny były być usunięte. Nie zostały, bo nie spałeś_aś.
2. Żeby się uczyć
Najważniejsze jest jedno: nie ma uczenia się bez spania.
O pamięci, uczeniu się już trochę mówiłam. Np. w odcinku #011 Neuroplastyczność wymiata albo w odcinku #019 Pamiętaj, by nie zapomnieć. Odsyłam cię do nich. Na jawie tworzymy nowe wspomnienia, przyjmujemy nowe informacje i trenujemy schematy ruchowe. Ale nic z tego nie zostałoby z nami na dłużej, gdyby nie sen. To właśnie wtedy pamięć krótkotrwała przechodzi do pamięci długotrwałej.
W ciągu dnia hipokamp zapamiętuje stan mózgu w momencie przeżywanego epizodu. Ale tych epizodów w ciągu dnia są setki, może nawet tysiące. Co za tym idzie: mnóstwo spraw do zapamiętania. Hipokamp jest super, ale to nie archiwum. Utrwalone wspomnienia, wiedza i umiejętności są archiwizowane w zupełnie innych częściach mózgu, przede wszystkim w korze nowej. I to archiwizowanie dzieje się w czasie snu.
Wszystkie wspomnienia z dnia muszą trafić tam, gdzie ich miejsce. Czasem do pamięci długotrwałej, a czasem do śmieci. Naukowcy są tego jednego pewni. Sen jest jak przycisk „SAVE” dla wspomnień.
Ale dlaczego śnimy?
Sny to losowe obrazy, wrażenia i emocje, które mózg generuje w czasie porządkowania wspomnień. Każde wspomnienie, każda informacja, którą hipokamp odkłada do archiwum, uruchamia jakieś inne wspomnienie, skojarzenie. To w czasie snu głębokiego. Natomiast w fazie REM mózg nadal manipuluje wspomnieniami, czasem z jeszcze większą fantazją i zapałem. Tych nocnych halucynacji jest bardzo dużo, są tak różnorodne, że niekiedy zaskakują nas samych.
Gdy śnimy, mózg odtwarza najróżniejsze kadry, słowa, zdania, portrety, sceny, a nawet zapachy, kolory i emocje. Jeśli się przebudzamy, nasza świadomość zaczyna śledzić ten kalejdoskop kadrów. Natomiast racjonalna część mózgu zaczyna tworzyć z tego gulaszu historię. I tak powstają sny.
3. Dla dobrych emocji
Faza REM robi porządek w naszych doświadczeniach emocjonalnych. Wspomniany przeze mnie w poprzednim odcinku Matthiew Walker, neuronaukowiec i spec od snu mówi wręcz, że poranne sny są conocną sesją terapeutyczną.
Wydaje się, że sen w fazie REM pozwala oddzielić ładunek emocjonalny od poszczególnych wspomnień z poprzedniego dnia. Dobry długi sen łagodzi stresy, napięcia i problemy. Nie bez powodu, gdy bliska osoba ma jakiś problem albo decyzję do podjęcia, radzimy jej „prześpij się z tym”. To naprawdę bardzo dobra rada.
Jest jeszcze jedna zbawienna cecha snu. To, że pomaga nam mieć silną wolę. Naukowcy zaobserwowali jak wiele innych rzeczy dzięki badaniom fMRI. Okazało się, że osoby niewyspane są bardziej pobudliwe. Nie ma co się dziwić, bo tak właśnie brak snu działa na mózg. Sprawia, że hedonistyczna część mózgu, w tym układ nagrody jest bardziej pobudliwy. Jednocześnie część odpowiedzialna za kontrolę impulsów bez odpowiedniej dawki snu działa jak się domyślasz ospale. Efekt? Tak zwany brak silnej woli.
4. Dla kreatywności
Gdy śnimy, mało co jest normalne. Czas biegnie jak mu się żywnie podoba. Nie ogranicza cię przestrzeń. Raz możesz być tu, raz tam. Nie ogranicza cię twoje ciało, możesz wcielać się w inne osoby, zwierzęta i przedmioty. Czasem jesteś obserwatorem, czasem bohaterem. Świat nieożywiony też jakoś nie podlega prawom fizyki. Sen to alternatywna rzeczywistość.
Nasz mózg w nocy nie tylko uczy się tego co możliwe w świecie rzeczywistym, ale też sprawdza możliwości zupełnie od czapy. Przystawia i łączy kąski wiedzy i informacji w konfiguracjach, o których sami byśmy nigdy nie pomyśleli. Większość jest totalnie bzdurna. Ale raz na ruski rok zdarza się cud i dzięki takim abstrakcyjnym eksperymentom mózg trafia na skarb.
Takich spektakularnych odkryć nie ma zbyt wiele. Ale z drugiej strony sami nie wiemy, ile z naszych dobrych pomysłów w ciągu dnia wyrasta na podglebiu zapomnianych snów z nocy.
Brak komentarzy