
#032 Najlepsze Popularnonaukowe Książki 2021
Książki popularnonaukowe to moja wielka miłość. Wiadomo, na kilkuset stronach autorzy upychają wiedzę z całego swojego życia albo przynajmniej kilku lat researchu. Nie ma dla mnie lepszej i bardziej wciągającej metody poznawania świata – szczególnie tego naukowego. (Konkurować z książkami mogą tylko niektóre wykłady naukowców, jeśli są przy okazji dobrymi mówcami.)
Dlatego pod koniec tego roku zrobiłam zestawienie 10 książek, które towarzyszyły mi w 2021roku. Pominęłam te, które wciąż czytam albo uznałam, że nie są warte zachodu.

Popularnonaukowe Książki o mózgu, umyśle i uczeniu się
Jest grudzień i zebrało mi się na podsumowania. Pomyślałam, że z jednego podsumowania możesz skorzystać także Ty. Bo skoro tu trafiłeś_aś, to jest też duża szansa, że czytasz też popularnonaukowe książki. Ja czytam. I to głównie po to, żebyś Ty nie musiała_ał. Ale z drugiej strony… lubię się dzielić tym, co jest według mnie wartościowe. Więc zebrałam 10 najlepszych książek o mózgu, psychice, ewolucji człowieka i nie tylko, które przeczytałam w mijającym roku.
10. Od mózgu do umysłu
Od mózgu do umysłu. Jak powstaje wewnętrzny świat
Chris Frith
Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, 2011
240 stron
Tłumaczenie: Anna Binder, Marek Binder
Autorem tej książki jest Chris Frith, brytyjski psycholog, który był pionierem neuroobrazowania. Chris Frith to musi być gość, bo różni naukowcy się do niego się odwołują. Tak trafiłam na jego książkę. Bo ciągle jakiś inny autor albo wykładowca ją zachwalał.
Chwalono poczucie humoru, błyskotliwość i przede wszystkim zawartość tej książki. Przyznaję, że moje oczekiwania przez to bardzo urosły. A wysoka oczekiwania to prosta droga do rozczarowania. I tak też się stało.
To naprawdę nie jest wina samej książki. Bo jest tu wszystko, co być powinno. Fajne tytuły rozdziałów, dużo konkretnej wiedzy, rozluźniające fragmenty, żeby się łatwiej czytało. Do tego obrazki, schematy, no i ciekawa myśl przewodnia: mózg tworzy umysł, ale nie daj się zwieść. Wszystko to złudzenie. Tyle że jak mówi autor, jest to złudzenie które pokrywa się w dużej mierze z rzeczywistością.
W jakich aspektach się nie pokrywa? O tym możesz właśnie przeczytać na ponad dwustu stronach książki.
9. Siła woli
Siła woli. Wykorzystaj samokontrolę i osiągaj więcej
Kelly McGonigal
Wydawnictwo Sensus, 2015
376 stron
Tłumaczenie: Katarzyna Rojek
To jest książka, w której jest zdecydowanie więcej psychologii niż neuronauki. Nie ma co się dziwić, bo pani McGonigal to psycholożka, z dużym doświadczeniem akademickim i pisarskim. Polecam inne jej książki, m.in. o radości z ruchu i o stresie. Ale dziś skupmy się na Sile Woli.
Inspirowałam się tą książką przy pracy nad odcinkiem #018 Mięsień Siły Woli. Rok minął, a temat niezmiennie aktualny. Szczególnie pod koniec roku i na początku następnego. Jeśli masz taki szalony pomysł, żeby od pierwszego stycznia nie jeść słodyczy, regularnie ćwiczyć albo nauczyć się nowego języka, to najpierw sięgnij po książkę Kelly McGonigal. Jest tu bardzo dużo naukowych odkryć i jeszcze więcej praktycznych porad.
Bardzo szanuję tę autorkę, bo nie daje żadnych błyskotliwych magicznych pseudo-porad. Nie ma tu żadnych dróg na skróty. Jest za to dużo empatii i zrozumienia dla zwykłych potykających się Plastusi jak ja.
8. Nieświadomy mózg
Nieświadomy Mózg. Twoje prawdziwe ja kryje się głębiej, niż myślisz
Leonard Mlodinow
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2020
360 stron
Tłumaczenie: Julia Szajkowska
Nieświadomość to fascynujący temat i na pewno pojawi się jeszcze w Podcaście o Mózgu. Tymczasem możesz sięgnąć po Mlodinowa. To dziennikarz, który napisał kilka książek popularno-naukowych. Z wykształcenia jest fizykiem teoretycznym. I swoje zawodowe zainteresowania dzieli na dwie najciekawsze sprawy w świecie. Są to kosmos i mózg.
W tej książce autor skupia się na temacie nieświadomości. I robi to na maksa rzetelnie. Mlodinow czerpie z dorobku neuronauk, psychologii i socjologii. Książka jest wręcz napakowana przykładami, eksperymentami, nawiązaniami do życia codziennego. I to z jednej strony wielki plus, ale z drugiej muszę przyznać czasem mnie męczyło. Dlatego dziś jedynie na miejscu ósmym.
Jednocześnie to jest taka książka, którą można spokojnie czytać dwa, trzy razy i za każdym będzie interesująca. Mimo, że nie jest już taka nowa, bo w oryginale została wydana w 2012 r. Polecam ją szczególnie osobom, które lubią mieć jak najpełniejszą kontrolę nad swoim życiem. Bo nieświadomość tym bardziej kieruje naszymi zachowaniami, im mniej sobie zdajemy z niej sprawę.
7. Jak się uczymy
Jak się uczymy? Dlaczego mózgi uczą się lepiej niż komputery…jak dotąd
Stanislas Dehaene
Copernicus Center Press, 2021
416 stron
Tłumaczenie: Dariusz Rossowski
To największa świeżynka w moim zestawieniu. Premiera polska 2021, światowa 2020. Mamy więc tutaj aktualny stan wiedzy na temat tego, jak się uczymy.
Autor, Francuz, to z wykształcenia matematyk, który trafił do nauk o mózgu okrężną drogą. Pracował z komputerowymi sieciami uczenia się. I tak, wsiąknął w tematy percepcji, przyswajania wiedzy i informacji. W końcu został specjalistą od neurokognitywistyki.
Na pierwszym planie jest tu mózgu wyeksponowany na tle najbardziej sprawnych programów komputerowych. To może trochę utrudniać czytanie osobom, które nie mają rozległej wiedzy o sztucznej inteligencji czy algorytmach. Mimo to, ta książka jest fascynująca.
Krok po kroku tłumaczy, jak noworodek uczy się świata. Co ma wpisane na twardym dysku, a co musi załadować ze środowiska. Jak testuje świat, jak tworzy hipotezy i jak buduje mentalne modele. Dehane przedstawia też cztery filary uczenia się z perspektywy mózgu. I to uważam, może przydać się każdemu. Te filary to: uwaga, zaangażowanie, informacje zwrotne o błędach i konsolidacja. Same te pojęcia nie wiele mówią, więc odsyłam do książki.
Książki popularnonaukowe o immunologii, ewolucji i psychiatrii
Nie samą neuronauką człowiek żyje. Dlatego czasem na moją półkę trafiają tytuły z innych dziedzin wiedzy (nie mówiąc o powieściach, reportażach i poradnikach. Ale to temat na inny post)
6. Niewidzialna obrona
Niewidzialna Obrona. Przełomowe odkrycia dotyczące układu immunologicznego
Matt Richtel
Wydawnictwo Muza, 2019
490 stron
Tłumaczenie: Jolanta Sawicka
To jest najmniej związana z mózgiem książka w tym zestawieniu. Nie wiem, czy to słowo w ogóle pada na którejś z prawie 500 stron tej pozycji. A jednak umieściłam ją w zestawieniu, bo jest bardzo dobra. Wpadła mi w oko niedługo po swojej premierze, czyli w 2019 r. A gdy wybuchła pandemia covid-19 wiedziałam, że muszę ją przeczytać.
Niewidzialna obrona jest o tyle fajna, że napisał ją dziennikarz, więc jest tak lekko i przyjemnie jak się tylko da. Matt Richtel to laureat Pulitzera za teksty o tym, jak sprzęty elektroniczne rozpraszają kierowców. Bardzo życiowe sprawy. I taki chyba jest w ogóle styl Matta Richtela. Bardzo życiowy. Także ta książka wzięła się z życia.
Przyjaciel autora, Jason, zachorował na raka atakującego układ odpornościowy. To skłoniło Richtela do zgłębienia tematu. I zrobił to naprawdę skrupulatnie. W książce poznajemy historię odkryć i obecny stan wiedzy. Ale to, co pomaga zrozumieć złożoność układu immunologicznego, to historie prawdziwych osób, które cierpią na jakieś jego zaburzenie.
Jedyne czego mi brakuje w tej książce, to ryciny. Ilość nazw komórek, przeciwciał i podzespołów układu odpornościowego trochę utrudnia czytanie. Obrazek albo chociaż spis wszystkich biologicznych bohaterów książki bardzo by pomógł. Ale to taka moja mała zachcianka. Książkę mimo wszystko przeczytałam od deski do deski.
5. Ja ssak
Ja, ssak. Co łącz nas z gorylem, wielorybem i nietoperzem
Liam Drew
Wydawnictwo Literackie, 2018
470 stron
Tłumaczenie: Jakub Jedliński
Książkę tą napisał brytyjski biolog po tym, jak urodziło mu się pierwsze dziecko. Noworodek to na początku właściwie tylko ssak. Potem trochę to się zmienia, ale nie tak bardzo, jak chcielibyśmy wierzyć. Dzielimy zaskakująco wiele z wydrami, delfinami, chomikami i antylopami.
Na co dzień najbardziej fascynują mnie naczelne, człowiek i nasz niesamowicie rozwinięty mózg, to ta publikacja odkurzyła w mojej głowie inne pudełko. Pudełko z napisem: „Jestem ssakiem i jestem z tego dumna„.
W książce jest też sporo o mózgu. I do tej części będę wracała jeszcze nie raz. Bo autorowi udało się spojrzeć na ewolucję i budowę mózgu w sposób, którego nie znajduję w innych książkach. Właśnie dzięki porównaniu tego organu u człowieka i u innych ssaków. A czasem także ptaków. Książka zdecydowanie na piątkę z plusem. Długa, ciekawa i bardzo sprawnie napisana.
4. Spojrzenie w otchłań
Spojrzenie w otchłań. Neuropsychiatra i tajemnice ludzkich umysłów
Anthony David
Wydawnictwo Świat Książki, 2020
270 stron
Tłumaczenie: Jacek Konieczny
Ta książka o mały włos a znalazłaby się na pudle. Niestety miała bardzo silną konkurencję. W każdym razie było blisko. „Spojrzenie w otchłań” to taki typ książki, który ma dla mnie tylko jedną wadę. Pozostawia niedosyt. 270 stron to zdecydowanie za mało. Ale dobre i to. Nawet powiem bardzo bardzo dobre.
Autor, brytyjski psychiatra, opisuje intrygujące przypadki ze swojej praktyki zawodowej. Czasem są to historie z happy endem, a czasem wręcz przeciwnie. W każdym razie pokazują niezwykłą stronę ludzkiej egzystencji. Najciekawsze są te, które zadają kłam wszystkiemu, co wiemy o mózgu, umyśle i ich związku z ciałem.
Skupiam się na tematach, które dotyczą nas wszystkich, czyli raczej omawiam to, co dzieje się w zwyczajnych standardowych modelach naszego hardware’u. Ale te niestandardowe egzemplarze są na wskroś fascynujące. Dzięki mamy niepowtarzalną okazję je poznać.
Moje ulubione książki popularnonaukowe: Podium
Weszliśmy na podium, więc teraz to już będę się zachwycała w co drugim zdaniu. Zapomnij o wyważonej krytyce. Te trzy książki są doskonałe. Każda inna, każda inaczej napisana, ale wszystkie warte poświęconemu ich czasowi.
3. Mózg chce więcej
Mózg chce więcej. Dopamina. Naturalny dopalacz
Daniel Z. Lieberman, Michel E. Long
Wydawnictwo Feeria, 2019
320 stron
Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
O dopaminie zrobiłam osobny odcinek i to już ponad rok temu: #005 Podwójne Życie Dopaminy. Ale do książki Liebermana i Longa wracam co kilka miesięcy. Bo to wzorowa książka popularno-naukowa.
Po pierwsze łączy bardzo aktualną wiedzę neuronaukową ze lekkim literackim stylem. To zasługa pracy w tandemie. Daniel Lieberman jest amerykańskim psychiatrą, a Michel Long pisarzem i dramaturgiem. Dlatego ta książka czyta się sama. Są w niej historie prawdziwych bohaterów, wymyślonych postaci i dużo neuronaukowego mięcha. Są obrazki, schematy, przykłady z życia wzięte.
No i nie zapominajmy o dopaminie: sama w sobie to świetny temat. Bardzo naukowy, ale także bardzo życiowy. Jej działanie napędza rozwój cywilizacji, ale także odpowiada za jej ciemną stronę. Dzięki dopaminie ludzkość posuwa się do przodu, ale część ludzi popada w autodestrukcję. Książka wnikliwie tłumaczy dwoistość działania dopaminy. Jednocześnie pokazuje jej rolę w najróżniejszych ludzkich działaniach. Podkreślmy to: rolę niejednoznaczną. Dlatego przeczytasz o miłości, uzależnieniach, twórczości, żądzy władzy, szaleństwie, polityce i postępie.
2. Życie
Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat
Juan Luis Arsuaga
Wydawnictwo Znak, 2020
600 stron
Tłumaczenie: Ewa Ratajczyk
To najgrubsza książka w tym zestawieniu. Prawdziwa kniga. Jeśli słuchasz mojego podcastu, to wiesz, że ewolucja jest dla mnie niesamowitym tematem, do którego ciągle wracam. I ta książka skrupulatnie podsumowuje stan wiedzy na dziś.
Jest o powstaniu życia w ogóle. O wyjściu zwierząt na ląd, o powstaniu ssaków i bardzo dokładnie o ewolucji naszych bezpośrednich praprzodków.
Jest też trochę o mózgu i umyśle. Wspaniała pozycja. Ale muszę uprzedzić, dość wymagająca. Arsuaga prócz wniosków przedstawia też rozległe rozważania na temat metodologii ewolucjonistów. To są sprawy dla fachowców bardziej. Przyznaję, że niektóre akapity przeskakiwałam. Tak czy inaczej polecam tę książkę bez wahania.
1. Zaburzone umysły

Zaburzony umysł. Co nietypowe mózgi mówią o nas samych
Eric R. Kandel
Copernicus Center Press, 2020
330 stron
Tłumaczenie: Dariusz Rossowski
Zwycięzca mojego rankingu. To książka napisana przez wybitną postać świata naukowego Erica Kandela. Zacznijmy od tego, że Eric Kadnel jest laureatem Nagrody Nobla za odkrycie neuronalnych podstaw pamięci. To prawdziwa szycha. Dziś ma już dobrze ponad dziewięćdziesiąt lat, więc jak widać przyszedł czas na pisanie dla mas.
W książce Zaburzony Umysł Eric Kandel zgromadził wiele wątków, którymi ekscytuje się medycyna, psychiatria i oczywiście sama neuronauka. A że Kandel zajmuje się tymi tematami od pół wieku albo jeszcze dłużej, to naprawdę wie, o czym mówi.
Zaburzony umysł to świetna książka. Myślę, że spodoba się nawet laikom, bo jest naprawdę jednocześnie gęsta i przystępna. Zdarzają się fragmenty jak na mój gust trochę za bardzo drobiazgowe i specjalistyczne. Ale jest ich naprawdę mało.
Kandel zwięźle i bardzo konkretnie tłumaczy, jak działa mózg. A właściwie, dlaczego czasem jednak nie działa. Bo jak sam tytuł wskazuje głównym wątkiem są zaburzenia prawidłowej pracy mózgu. Kolejne rozdziały skupiają się na autyzmie, depresji i chorobie dwubiegunowej, schizofrenii, alzheimerze, PTSD, nałogach…
No wiem, same takie przykre sprawy. Ale książka Kandela nie jest przygnębiająca. Wręcz przeciwnie. Wyłania się z niej obraz neuronauki, która coraz lepiej rozumie wspomniane choroby i zaburzenia, a tym samym daje coraz więcej narzędzi do radzenia sobie z nimi. To taka pozycja, która wg mnie powinna znaleźć się na półce każdej ciekawej świata osoby.
Brak komentarzy