
#028 OMG! Ciało Migdałowate!
Ciało migdałowate – nikt go nie kocha, ale wszyscy bardzo potrzebujemy. Ta część układu limbicznego uaktywnia się, gdy coś nam zagraża lub stoi na przeszkodzie. Dobrze, że je mamy. Źle, gdy przejmuje stery.
Tym razem dokładnie to, co w tytule. I skoro jesteśmy już przy tytule, to wyjaśniam, że nagromadzenie ładunku emocjonalnego i wykrzykników nie jest przypadkowe. Bo właśnie takie jest to ciało migdałowate. Jeden wielki wykrzyknik. Oburz, przestrach i wnerw.
Gdyby ciało migdałowate było człowiekiem, to na sto procent byłaby to typowa Drama Queen. Zawsze tylko afera, alarm, a najlepiej histeria. Kiepski materiał na partnera życiowego, przyjaciela czy szefa. No i tym samym zaczynamy od przykrej wiadomości. Bo taką Królową Dramatów mamy zawsze przy sobie. I to podwójnie.
Ciało migdałowate alarmuje
Ciało migdałowate jest takim pstryczkiem elektryczkiem, który włącza najsilniejsze i najmroczniejsze stany emocjonalne w głowie i ciele. Powiało grozą? I słusznie. Będzie teraz będzie o ciemnej stronie ludzkiej egzystencji. O tym, co sprawia, że życie bywa męczące, przykre, a czasem upiorne.
Ciało migdałowate wchodzi na scenę kilka albo sto razy dziennie, w najróżniejszych sytuacjach. Oto kilka przykładów:
- Jedziesz do pracy, a ktoś nagle nieoczekiwanie hamuje przed tobą. O mało co nie wjeżdżasz mu w zderzak
- Robisz sobie kawę w kuchni, a twój zaspany nastolatek potrąca cię w i wszystko rozlewasz na koszulę
- Wyjmujesz ze skrzynki wezwanie do sądu
- Otwierasz portal informacyjny i czytasz o podwyżce opłat
- Partner życiowy krzywi się w czasie rozmowy z tobą, gdy podnosisz temat kupna nowego telefonu
Ciało migdałowate – anatomia
Tak naprawdę mamy dwa ciała migdałowate, a nie jedno. To jest jakiś słaby wątek w historii neurobiologii, że w niektórych przypadkach przyjęło się mówić o częściach mózgu w liczbie pojedynczej, choć tak naprawdę mamy dwie bliźniacze struktury.
O nerkach i płucach zawsze mówimy w liczbie mnogiej, bo wiadomo – są parzyste. Nie to co żołądek czy wątroba. A w mózgu chaos. Mamy podwójne ciało migdałowate i hipokamp, i wzgórze podwójne, mimo że w literaturze zawsze te nazwy padają pojedynczo.
Kiedy jest mowa o ciele migdałowatym, to chodzi o dwie lustrzane struktury – po jednej na każdą stronę mózgu. Więc gdzie one się znajdują? Odpowiedź z grubsza, to w środku czaski. Ale nie tak idealnie, centralnie w środku. Czyli gdzie dokładnie? Jeśli tak bardzo, bardzo chcesz wiedzieć, to musisz użyć wyobraźni.
Połącz w myślach prostą linią swoje uszy. A teraz wyobraź sobie, że z twoich oczu świecą lasery. Ale nie na zewnątrz, tylko do środka czaski. I na przecięciu linii między uszami i tych dwóch laserów znajdują się właśnie dwa ciała migdałowate.
Błyskawiczna reakcja
Ciało migdałowate jest częścią układu limbicznego. Działa tu razem ze wzgórzem, hipokampem i mniej znanymi podzespołami układu limbicznego. Wszystko razem ma nas napędzać do działania, sterować emocjami, zachowaniem i tworzyć wspomnienia.
Najwięcej wiemy o związku ciała migdałowatego i emocji negatywnych, głównie strachu i złości. Taki niesymetryczny jest ten świat. Pozytywne bodźce są słabsze i nie wymagają natychmiastowej reakcji mózgu. Za to strach i złość działają ekspresowo.
To jak się domyślasz scheda po naszych prapraprzodkach. Ssak musi przed drapieżnikiem uciec tak szybko, jak się da. Albo stawić mu czoła i wygrać. Bo inaczej nie będzie żadnego później. Natomiast wypasać się na soczystej łące i napawać przyjemnością może już na spokojnie. I dlatego układ limbiczny działa błyskawicznie w odpowiedzi na zagrożenie albo atak. I w obu tych emocjach kluczową rolę odgrywa ciało migdałowate.
Dolna, szybka droga
Ciało migdałowate reaguje w mgnieniu oka, bo otrzymuje bezpośrednie informacje ze zmysłów. Gdy tylko coś niepokojącego pojawi się w polu twojego widzenia, coś usłyszysz albo poczujesz, to od razu uruchamia się ciało migdałowate. Tylko jedna struktura pośredniczy między zmysłami a ciałem migdałowatym. To wzgórze, inna układu limbicznego.
Wzgórze filtruje informacje ze zmysłów i rozdziela do kolejnych obszarów w mózgu. I część z nich trafia błyskawicznie do ciała migdałowatego.
To sprytne rozwiązanie ewolucji sprawiło, że możesz zareagować szybciej niż myślisz. Uskoczyć przed spadającym konarem drzewa, skulić się po wpływem nagłego hałasu albo bez zastanowienia zrzucić pająka z ramienia. Czasem w takich nagłych działaniach ciało migdałowate się myli, ale czasem ratuje ci życie. To naprawdę dobra sprawa. Bo gdy spotyka cię prawdziwe zagrożenie, twoje ciało dzięki ciału migdałowatemu reaguje bez twojego świadomego polecenia.
I ta wolniejsza, zwana górną drogą reagowania
Informacje o zmieniającym się środowisku trafiają przez zmysły do wzgórza i ciała migdałowatego. To tzw. dolna, szybsza droga reagowania. Czyli szlak bodziec – wzgórze – ciało migdałowate.
Ale jest i górna droga reagowania, bardziej świadoma, bardziej złożona, ale przez to i dłuższa. Tym razem szlak prowadzi informacje od zmysłów, przez wzgórze, do odpowiednich części w korze mózgowej. Taka informacja, obrobiona w korze mózgowej, i tak trafia do ciała migdałowatego. I tam może je pobudzić. Jak widzisz ostatecznie obie drogi, i górna wolna i dolna szybka mogą sprawić, że ciało migdałowate włączy w twojej głowie i ciele przycisk alarmu.
Tutaj chcę dodać jeszcze jedna ważną sprawę. Ciało migdałowate przyjmuje informacje z kory mózgowej. Ale kora mózgowa przesyła wiadomości nie tylko na temat tego, co dzieje się w środowisku. Nie tylko to, co obrabia na podstawie zmysłów. Kora potrafi także czerpać ze zgromadzonych wcześniej informacji, co potocznie nazywamy pamięcią, myśleniem i wyobraźnią.
Dlatego ciało migdałowate jest wstanie włączyć alarm, gdy sobie coś przypomnisz, gdy coś ci się przyśni, gdy wyobrazisz, gdy stworzysz jakiś czarny scenariusz i tak dalej.
Gdy pojawia się niepokojąca myśl…
Wystarczy negatywny impuls z kory mózgowej na temat przeszłości, przyszłości albo alternatywnej teraźniejszości, a ciało migdałowate zachowuje się jakby na twojej drodze stanął tygrys. Alarm, trwoga i stan gotowości bojowej. Przykłady? Proszę:
- Przypominasz sobie, jak starsza siostra naskarżyła do rodziców i miałeś szlaban przez tydzień
- Planujesz tydzień i wychodzi ci, że ni huhu nie dasz rady zrobić prezentacji na deadline
- Twoja była wrzuca zdjęcie na insta z nieznanym gościem i zalewa cię krew, że to nie ty
- Twój nastolatek miał wrócić przed dziewiątą. Zbliża się dziesiąta a jego ani widu ani słychu
Wszystkie te straszne rzeczy dzieją się tak naprawdę tylko w twojej głowie. A ciało migdałowate reaguje na nie tak samo, jakby piorun trzasnął w stojące obok ciebie drzewo.
I tylko pytanie: kogo za to winić, ciało migdałowate? Czy jednak niepokorne ścieżki myślenia twojej kory czołowej? No i jeszcze jedno pytanie: na co masz większy wpływ: na reakcje ciała migdałowatego, czy na działanie kory mózgowej? Co możesz tak naprawdę kontrolować: to, o czym myślisz? Czy to, co czujesz?
Chcesz więcej? Słuchaj dalej:
Jeśli chcesz dowiedzieć się, co robić, by reakcja walki albo ucieczki nie dominowała w twoim życiu, odsłuchaj odcinka #014 Układ przesympatyczny.
Jeśli chcesz zrozumieć lepiej działanie strachu i rozróżniać go od lęku, to sięgnij po odcinek #009 Strach się nie bać.
W odcinku #004 Trzy w jednym omówiłam dokładniej różnice między układem limbicznym, korą nową i jeszcze jednym ważnym filarem naszego centrum dowodzenia, tzw. mózgiem gadzim.
Z odcinka #006 Szałowe płaty czołowe dowiesz się natomiast, jaką rolę kora czołowa może odgrywać w kontrolowaniu emocji i co robić, żeby była jak najczęściej u steru. No bo przecież o to nam wszystkim chodzi.
Brak komentarzy