#026 Samotny mózg cierpi. Dlaczego izolacja nas tak męczy

#026 Samotny mózg cierpi. Dlaczego izolacja nas tak męczy

Samotny mózg to nieszczęśliwy mózg. To także gorsze zdrowie, samopoczucie, a także odporność psychiczna i fizyczna. Dlaczego tak bardzo szkodzi nam izolacja społeczna? Przecież na pierwszy rzut oka brak kontaktów z innymi to nie taki wielki problem. A jednak mózg uważa, że wielki. I dlatego cierpi.

W tym odcinku opowiadam o tym, co dzieje się w głowie człowieka skazanego na izolację. Temat niewesoły, ale jakże pożyteczny.


Samotny mózg – 7 głównych myśli:

  1. Samotność jest nie tylko nieprzyjemna, ale szkodzi zdrowiu i fizycznemu i psychicznemu.
  2. Samotność ma wiele twarzy i możesz być całkiem samotną osobą, mimo że nie jesteś sam, sama.
  3. Uczucie samotności to bezpiecznik w naszym mózgu, który pilnuje, żebyśmy się nie izolowali. Tak było setki tysięcy lat temu i tak działa to dzisiaj.
  4. Przedłużająca się samotność to przedłużający się stres dla organizmu. Sygnał alarmowy pt. jest źle, będzie jeszcze gorzej.
  5. Taki stan sprawia, że gorzej śpimy, gorzej się koncentrujemy, gorzej czujemy, i gorzej kontrolujemy emocje.
  6. Długotrwała samotność powoduje jeszcze więcej samotności. Twój mózg staje się przewrażliwiony na potencjalne, niekoniecznie realne, zagrożenia od innych. Więc zaczynasz stronić od ludzi.
  7. Sposobem na samotność są życzliwe kontakty towarzyskie z rodziną, przyjaciółmi, kolegami i znajomymi. Ale nie od razu Kraków zbudowano. Czasem trzeba zacząć od kilku zupełnie zwyczajnych telefonów.

1. Izolacja = łezki, smuteczki i słabe zdrowie

Dla zdrowia i długowieczności fundamentalne jest życie towarzyskie. Bardziej naukowo nazywa się to gęstą i liczną siecią społeczną. Czyli przyzwoite co do jakości i ilości kontakty z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi, kolegami, sąsiadami i przypadkowymi nieznajomymi spotykanymi na ulicy. To wnioski przełomowej i obszernej metaanalizy opublikowanej w 2010 r. Autorzy badania obliczyli, że samotność jest równie szkodliwa, jak palenie 15 papierosów dziennie. Jednocześnie jest gorsza niż zanieczyszczone powietrze albo brak aktywności fizycznej.

2. Samotność wygląda różnie. I czasem ciężko ją zauważyć

Robinson Crusoe, Latarnik i Szymon Słupnik – tak ekstremalnie może wyglądać samotność. Ale nie dajmy się zwieść. W życiu zwykłych ludzi takie jaskrawe odizolowanie od innych nie zdarza się zbyt często. Co innego samotność rozcieńczona, zakamuflowana, czasem nawet przykryta nadmiarem powierzchownych kontaktów z ludźmi. To przydarza się częściej niż jesteśmy w stanie przyznać.

Samotność to pojęcie subiektywne, jak uczucie zimna. Tylko ty możesz sobie powiedzieć, czy jest ci zimno, czy masz komfort termiczny. Tak samo jest z uczuciem osamotnienia. Albo je masz, albo nie. Bez względu na to, jak wiele osób cię otacza.

3. Samotny mózg popycha Cię do kontaktu

Jeśli jesteś przedstawicielem Homo, a zakładam, że jesteś, to oznacza, że należysz do gatunku społecznego. Człowiek zaspokaja swoje potrzeby w grupie. Tak było, tak jest i tak będzie. Mózg pilnuje, żeby tak było. Odseparowanie od innych to dla niego sytuacja stresogenna.

Bycie samemu są z perspektywy mózgu bardzo niebezpieczne. W głowie zaczyna robić się niewesoło. Izolacja to dla mózgu pełen alarm. To nieprzyjemne uczucie ma Ci powiedzieć: „Ogarnij się człowieku i szukaj innych, bo sam/sama zginiesz”.

4. Izolacja oznacza stres

Rozdrażnienie, problemy z koncentracją i przygnębienie mogą mieć mnóstwo przyczyn. Samotność jest tylko jedną z wielu możliwości. Dlatego bardzo łatwo ją przeoczyć.

Gdy jesteśmy zbyt długo sami, mózg świruje, bo mu brakuje towarzystwa. Kiedyś ten mechanizm pozwolił naszym praprzodkom przetrwać i stworzyć prężne społeczeństwa. Dziś to dodatkowe obciążenie.

5. Samotny nie jesteś sobą

Kojarzysz taką reklamę snickersa, gdzie jakiś gość jest wredny albo przewrażliwiony, czepia się innych, ma muchy w nosie. Potem przychodzi przyjaciel i daje mu batonik. Śmieszy nas to trochę, bo znamy z życia takie osoby, które ciskają piorunami, bo im w brzuchu burczy, ale jakoś nie potrafią skojarzyć, że ich na ich humor pomoże dobry posiłek.

W każdym razie podobnie jest z samotnością. Hasło tej reklamy brzmiało: głodny nie jesteś sobą. I spokojnie można to zmienić na: Samotny nie jesteś sobą. Brak wystarczającej liczby kontaktów towarzyskich i bliskości z ludźmi potrafią być dokładnie jak ten głód z reklamy. Nawet taka rozcieńczona samotność rozwala ci osobowość, obniża nastrój, podkopuje zdolności kognitywne, osłabia odporność na stres. Tak się dzieje, choć niektórym trudno zauważyć, że to właśnie konsekwencje izolacji. Świrujesz, ale nie wiesz właściwie dlaczego.

6. Samotny mózg się zmienia

Długotrwały stres, a tym samym długotrwała samotność zmienia działanie mózgu. Przestawia głowę na tryb podwyższonej czujności. Ta czujność objawia się jako nadwrażliwość na potencjalne zagrożenia. W tym zagrożenia ze strony innych ludzi.

Mózg w takiej sytuacji doszukuje się problemu w relacjach nawet tam, gdzie ich nie ma. Przewrażliwiony mózg widzi krzywy uśmiech tam, gdzie go nie ma. Słyszy ironiczną uwagę zamiast sympatycznego żartu. No i doszukuje się wrogości w spojrzeniu, tonie głosu, niewerbalnych sygnałach. To może nawet nie dochodzić do Twojej świadomości. Ale efekt jest zaskakujący. Jesteś samotny/samotna, a nawiązywanie kontaktu robi się coraz trudniejsze i coraz mniej sympatyczne. Niezły paradoks.

7. Na samotność – życie towarzyskie

Przeciwieństwem samotności jest gęsta i liczna sieć kontaktów. I takich bardzo bliskich, głębokich, życzliwych. I takich trochę luźniejszych. O tym, jak ważne są kontakty międzyludzkie mówię ciągle, a nawet napisałam książkę „Życie towarzyskie mózgu. 21 powodów, by otaczać się ludźmi”. Bo po prostu uważam, że to ważne.

Taka sieć nie powstaje z dnia na dzień, więc w ciągu nocy cudów nie będzie. Ale pierwszy krok możesz zrobić już dziś. Zadzwoń do kogoś, odśwież jakiś kontakt, umów się na spacer, wspólne bieganie albo kawę.

I tak raz, kilka razy w tygodniu. Od teraz, do końca życia. Dokładnie tak, jakbyś chciał/chciała zadbać o swoją formę fizyczną. W tydzień nie wiele się zmieni, ale w ciągu roku, dwóch trzech lat możesz sprawić, że uczucie samotności stanie się tylko przykrym wspomnieniem.

Bibliografia:

  1. Social Relationships and Mortality Risk: A Meta-analytic Review, J. Holt-Lunstad, T.B. Smith, J.B. Layton, „PLoS Med” 2010
  2. The lethality of loneliness: John Cacioppo at TEDxDesMoines, 2013
  3. Efekt wioski. Jak kontakty twarzą w twarz mogą uczynić nas zdrowszymi, szczęśliwszymi i mądrzejszymi. Susan Pinker, tłum. Magdalena Szymczukiewicz, Wydawnictwo Charaktery 2015 r.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

buymecoffe.to

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Newsletter

Książki

Ostatnie wpisy

Ula Dąbrowska

Autorka. Biolożka, dziennikarka i pisarka.

Zajmuję się popularyzacją nauki. Najwięcej uwagi poświęcam mózgowi, neuronauce, ewolucji człowieka i psychologii. Prowadzę Podcast o Mózgu. Na początku 2021 r. ukazała się moja najnowsza książka Życie towarzyskie mózgu. 21 powodów, by być z ludźmi. W 2019 r. jako współautorka opublikowałam dwie książki: Spa dla Umysłu i Emo Notes.

Wyszukiwarka